28/02/2012

Aż 80,5 proc. Polaków przyznaje, że dyskusja o reformie emerytalnej nie wpłynęła na ich sposób gromadzenia pieniędzy na przyszłość - wynika z badania przeprowadzonego przez instytut Homo Homini na zlecenie Deutsche Bank PBC. 66 proc. Polaków opłaca tylko podstawowe składki, a kolejnych 13 proc. dopiero planuje założenie produktu oszczędnościowego. Tylko co piąty Polak dodatkowo oszczędza.

Ci, którzy zdecydowali się na dodatkowe zabezpieczenie na starość, wybierali przede wszystkim krótkoterminowe, bezpieczne produkty oszczędnościowe: 5 proc. badanych twierdzi, że założyło lokatę w banku, 7 proc. otworzyło konto oszczędnościowe. Tylko 3 proc. zdecydowało się na odkładanie części swojej pensji w ramach IKE, a 3 proc. badanych - na systematyczne oszczędzanie z regularną składką, 2 proc. wykupiło jednostki uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym.

W ciągu roku liczba tych, którzy zdecydowali się na dodatkowe zabezpieczenie, wzrosła zaledwie o 8 proc.

Dlaczego nie oszczędzamy? Przyczyn jest wiele. Zdaniem Izabeli Kielczyk, psycholog biznesu, jedną z nich jest mała wiedza o zagadnieniach związanych z emeryturą. - Niechęć do podejmowania działań ma swoją przyczynę w braku dostatecznej ilości informacji. Do podjęcia decyzji jednostka potrzebuje określonego zestawu danych. Ich brak powoduje niepokój, wręcz strach, a w konsekwencji bierność - podkreśla Izabela Kielczyk.
Jak pokazało badanie Homo Homini, wiedza na temat obecnego sytemu emerytalnego jest zastraszająco niska. Indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego - nowa forma odkładania na emeryturę, połączona z ulgą podatkową odliczaną od podstawy opodatkowania, wprowadzona niedawno przez rząd - jest zupełnie nieznana. Zaledwie 3 proc. Polaków potrafiło wyjaśnić, co oznacza skrót IKZE. Z kolei skrót IKE potrafił rozszyfrować mniej niż co piąty Polak. 82 proc. nie miało pojęcia, co to są indywidualne konta emerytalne!

(...)

 

przeczytaj cały artykuł na: