09/10/2013

Mobbing musi trwać przynajmniej kilka miesięcy by sąd uznał, że pracownik został skrzywdzony. Gdzie kończy się granica twardego szefowania?

(...)

Czym jest mobbing?

Jeszcze pozostałości po związku, czy już mobbing? Zły pracownik, czy wściekły szef? Trudno jednoznacznie nazywać trudne sytuacje w pracy. - Przychodzą do mnie ludzie, opowiadają o problemach, ale często to, co się dzieje w ich firmach, mobbingiem wcale nie jest - przyznaje Izabela Kielczyk, psycholog biznesu. - Na przykład mówią: wyrzucili mnie niekulturalnie z pracy. Albo: zwolnili, bo mam małe dziecko. Niektórzy wcale nie zdają sobie sprawy, że mogą sami zawalać i to jest powód napiętej sytuacji z szefem - przyznaje psycholog.

Są też sprawy zupełnie jasne i nie do zakwestionowania. Molestowanie, czy choćby seksualne propozycje od szefa, są ewidentnym przykładem mobbingu. - Jak się nie prześpisz, to nie dostaniesz - podaje przykład swojej klientki Izabela Kielczyk.

Słowo mobbing przyszło do nas z angielskiego, gdzie mob znaczy napastować, zaczepiać. - To są wszystkie te sytuacje, gdzie jesteśmy szykanowani, traktowani gorzej niż pozostali, nie jesteśmy zapraszani na zebrania, dostajemy fałszywe informacje dotyczące projektu, realizujemy go, a potem słyszymy: źle to zrobiłeś - wymienia psycholog. To też burzenie relacji społecznych, kiedy pracownicy przestają rozmawiać z jedną osobą, kwitują: ty się na tym nie znasz, przenoszą biurka do innych pomieszczeń.

(...)

Skąd się bierze mobbing? Z kilku powodów. To element niezdrowej rywalizacji, efekt kiepskich relacji między szefem a jego podwładnym, z którym się nie lubi. - Powiedzmy, że taki przełożony nie lubi matek, które mają dzieci. Albo cichych osób. I zaczyna je dyskredytować. Najpierw pewnie często nie zdając sobie sprawy, że to mobbing - zaznacza Izabela Kielczyk. - Potem sprawy idą coraz dalej i dalej, aż granica między niezdrowym zachowaniem i krytyką zaczyna płynnie przechodzić właśnie w szykany - dodaje.


pełny artykuł na stronie: